www.wojciechprzybylowicz.pl

* "Są ludzie"

Dziś nie jest modna cisza, dlatego że nie zagłusza sumienia.

„Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, żeby zająć
wśród nas puste miejsce przy stole”. (Słowa kolęd )

Są ludzie
Którzy kradną przebaczenie
Niegodni łamią Chleb Aniołów
Nawet wtedy gdy Bóg obdarza ich łaskami

Są lepsi od dzikich kaczek i gołębi
Nie boją się zimy upałów i grzechu
Nawet do wigilii siadają bez troski i pamięci o najbliższych
O tych którzy ich kochają
A przecież tylko człowiekowi można pokazać
Że jest się człowiekiem

Nawet puste miejsca ich nie straszą
A przecież najbliżsi są niewidoczni
W świetle ich choinek
I w śpiewanej kolędzie
Nawet okruszyny miłości z ich stołu
Nie spadły dla nich tylko dla psów

Są ludzie co nie czują i nie widzą
Oczodołów wypalonych tęsknotą najbliższych
Których obecność stała się nie obecna
Po swojemu nadają nazwy pustym miejscom
Nawet opłatek dzielą jak pustą kartkę papieru
I mówią przewrotnie o pięknie wigilii

Są ludzie którzy szukają miłości potrzebują miłości
A sami ukryli się przed miłością, przed Prawdą
Są jak zaprogramowane roboty
Których nie uszlachetnia Miłość
Boga Człowieka

A przecież co Pan Bóg stworzył
Było bardzo dobre – czytamy w Biblii

Zazdroszczę kwiatom i drzewom którym spadły liście
Że odrodzą się w przyszłym roku

Czy kiedykolwiek odrodzi się miłość w ludziach
Którzy zakopali ją w udawanym zapomnieniu

Dobrze że śnieg przykrył
Wszystkie brudy białym puchem
I ukazał piękny czysty świat

Jednak wkrótce świąteczny śnieg stopnieje
I znów wyjdzie ludzki grzech zatopiony w błocie zmagań
Ale przyjdzie wiosna i znów Bóg zasłoni go kwiatami